SEZON 2014/2015 BB

tutaj

Czas na rzeczowy, sportowy rozrachunek. Bo wszystkie drużyny BB zakończyły koszykarską drogę w sezonie 2014-2015. Poniżej krótka analiza wydarzeń od września do kwietnia. Poczynając od flagowej jednostki BOMBARDIERA grającej w trzeciej lidze.

 

 

 

BB (trzecia liga)

Pomysł na tę drużynę był dość prosty. Z rocznika 1996 (junior starszy) pozostało 8-9 zawodników. Chłopaki byli młodzi, pełni werwy i chcieli grać. Na pewno za wcześnie by kończyć kariery. Jednak nieco za mało, żeby skonstruować drużynę. A zważywszy na wyniki tej grupy ludzi w okresie juniora na pewno za mało na projekt, z którym liczyliby się wymagający przeciwnicy Pomorza i Wielkopolski. Tak powstał projekt mixu młodości z doświadczeniem, talentem i ograniem. Do udziału w projekcie III ligi BB zaprosiliśmy zawodników o sporym sportowym przetarciu rezydujących w popularnej MLB. Ogółem było to 9 zawodników. Przy czym jeden zrezygnował już w przedbiegach. Pozostało ośmiu. Możemy tylko przypuszczać, iż ten skład gwarantował awans do II ligi i zapewne dalsze utrzymanie. Życiowe scenariusze bywają jednak bardziej skomplikowane. Już w drugim spotkaniu w wyniku kontuzji straciliśmy najwyżej spozycjonowanego w naszym składzie Tomasza Balcerka. Możemy tylko spekulować jak wyglądałby ten sezon z Uniwersalnym Żołnierzem na pokładzie. Zaraz potem,  w wyniku przewlekłej kontuzji odpadł nasz najlepiej dysponowany rzutowo junior starszy – Adam Wiercioch. Pierwszą rundę rozgrywek graliśmy ze zmiennym szczęściem. Z ośmiu meczów wygraliśmy pięć. Zdecydowanie lepiej wiodło nam się w drugiej rundzie, w której ustąpiliśmy tylko w jednym spotkaniu. Powyższe dało nam w mocnej stawce rywali pierwsze miejsce i awans do turniejów dalszych. Jak mocna była to stawka dowiodły mecze turniejów półfinałowych: awans Gniezna, eliminacja Tarnovii w okolicznościach dodatkowych przeliczeń małych punktów i wreszcie nasza batalia do ostatniego meczu. Zabrakło naprawdę niewiele. Ktoś powiedział, że zabrakło zdrowego Marcina Nowaczyka, alternatywnie pierwszego rozgrywającego Filipa Starosty. W najważniejszym turnieju sezonu wystąpiliśmy bowiem bez czołowych graczy naszego obwodu i przede wszystkim to zaważyło o nieuzyskaniu premii w postaci awansu do rozgrywek II ligi, który realnie był w naszym zasięgu. Nieco wcześniej wobec osłabień i utraty czterech ważnych ogniw: Tomasz Balcerek, Adam Wiercioch, Marcin Nowaczyk i Filip Starosta, pojawiła się w klubie konkretna propozycja wzmocnień. Nie bez merytorycznych uzasadnień zwyciężyła koncepcja ogrywania młodzieży. Dlatego w najważniejszych meczach rozgrywek III ligi zobaczyliśmy jeszcze większe przesunięcie akcentu w rotacjach na graczy rocznika 1996 i debiuty młodych zawodników z rocznika 1997, a nawet 1998. Na pewno wszyscy dali z siebie wszystko. Dlatego takie zakończenie sezonu nie należy uznawać za sportową porażkę. Z pewnością trzecioligowy BOMBARDIER był naszym najlepszym zespołem w sezonie 2014-2015. Naszą sportową wizytówką. Świadczą o tym mecze z ogólnopolską stawką rywali i dodatni bilans 15 zwycięstw i 7 porażek.

 

 

 

JUNIORZY BB

W sezonie 2014-2015 mieliśmy dwie drużyny w rozgrywkach juniorów. Pokrótce chłopaki z rocznika 97 i 98. Od początku spore  nadzieje wiązano z drużyną starszą, która w przedsezonowych sparingach sytuowała się w roli faworyta zachodniopomorskiej ligi. Zespół zajmując drugie miejsce uzyskał małe, ważne punkty w klasyfikacji ministerialnej. W rozgrywkach strefowych, podobnie do wszystkich zespołów Pomorza Zachodniego nie wytrzymał jednak potęgi wielkopolskiej konkurencji. W końcowym rozrachunku utrzymał dodatni bilans meczów: 11 zwycięstw i 6 porażek. Zespół młodszy z rocznika 98 stanął przed trudniejszym zadaniem. To drugi rok funkcjonowania tej grupy ludzi w postaci zespołu. Wciąż zbierają doświadczenie, a w rozgrywkach 2014-2015 zmuszeni byli do rywalizowania ze starszyzną w kategorii. Dlatego właściwym punktem odniesienia dla oceny powodzenia tego projektu będzie wynik w sezonie 2015-2016. Najbardziej aktualny bilans rocznika 98 to 7 miejsce (2 zwycięstwa i 12 porażek).

 

 

 

KADECI BB

Wielkie, pozytywne zaskoczenie. Trener Mirosław Szewczyk objął we władanie zespół po przejściach, zespół poobijany trenerskimi zmianami i migracjami zawodników. Tymczasem zespół wywalczył wysokie 4 miejsce w rozgrywkach i zakończył z dodatnim bilansem 9 zwycięstw i 7 porażek.

 

 

Podsumowując w sezonie 2014-2015 Bombardier wystawił cztery zespoły. Skuteczność zwyciężania całej organizacji w minionym sezonie wyniosła ok.54%. Po trzech latach od uruchomienia projektu. Z pewnością reputację istotnie dźwignął dobry wynik seniorów BB. Ostatecznie całokształt spraw związanych z oceną sportowego sezonu będzie jeszcze przedmiotem analizy członków klubu.

Pozostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany aby wysłać komentarz.