BYDGOSZCZ CUP 2013

20130421_112208

Otrzymaliśmy relację z turnieju organizowanego przez ASTORIĘ BYDGOSZCZ. W turnieju udział wzięli juniorzy BOMBARDIERÓW. Dwóch juniorów Aleksander Gapiński i Aleksander Kapral prowadzili pokładowy dziennik:

 

„Bydgoszcz CUP 2013″ za nami. Wróciliśmy z czwartym miejscem, z bilansem dwóch zwycięstw i trzech porażek, było raz lepiej, raz gorzej, ale zacznijmy od początku…
Na turniej pojechaliśmy w mocno okrojonym składzie. W szeregach naszej ekipy zabrakło: Kamila Kerla, Wiktora Kodrzyckiego, Oskara Wiśniewskiego, Przemka Ulrycha oraz Karola Burego. Nasza drużyna liczyła dziesięciu zawodników.


Pierwszy mecz rozgrywaliśmy z Niwą Oświęcim. Dotychczas nigdy z nimi nie graliśmy, znaliśmy jedynie kilku graczy, którzy grali w barwach Regisu Wieliczka podczas turnieju w Wiśle w zeszłym roku. Mecz zaczęliśmy bardzo dobrze, wychodząc na dość bezpieczną przewagę. Gra w ataku układała się poprawnie, a i w obronie udało się przechwycić kilka piłek oraz rozwinąć skuteczną kontrę. W miarę możliwości kontrolowaliśmy wynik, lecz w pewnym momencie coś się zacięło. Kontuzji kostki doznał Patryk Kuczer, który był do tego momentu ważnym punktem zespołu, Niwa odrabiała straty, a nasze akcje w ataku nie były już aż tak skuteczne. Przewaga stopniała do dwóch punktów i gdy na tablicy widniał wynik 51:49 dla nas, wówczas zanotowaliśmy serię 16:0 i pewnie wygraliśmy 67:49, choć nie przyszło nam to łatwo.

 

Bombardier Szczecin –  KS Niwa Oświęcim ( 67:49) Punkty dla BB : Gapiński Aleksander 16, Kapral Aleksander  15, Borawski Kacper 14, Grynfelder Bartosz 10, Kuczer Patryk 7, Solakiewicz Maciej 4, Machała Marcin 1, Czepan Maciej, Andraszewicz Adam, Lipiec Aleksander.

 

Drugi mecz zagraliśmy z zespołem MKSu Grójec. To finalista Mistrzostw Polski i zespół, z którym już raz przegraliśmy podczas turnieju w Wiśle, z tym, że oba zespoły miały w swoich szeregach wypożyczonych graczy. Przeciwnicy byli bardzo dobrze przygotowani do meczu, w tym dniu byli lepsi, postawili ciężkie warunki, szczególnie w obronie. Byliśmy w stanie nawiązać walkę tylko w pierwszej i czwartej kwarcie. Czuć było zmęczenie podróżą oraz poprzednim meczem. Przegraliśmy wyraźnie, Grójec był lepszy, choć zgodnie stwierdziliśmy, że można było ulec dużo mniejszą różnicą niż 30 pkt.

 

Bombardier Szczecin – MKS Grójec  ( 55:85) Punkty dla BB : Borawski Kacper 18, Grynfelder Bartosz 18, Kapral Aleksander 8, Lipiec Aleksander  4, Gapiński Aleksander 3 , Czepan Maciej 2, Solakiewicz Maciej 2, Andraszewicz Adam, Machała Marcin.

 

Kolejny dzień to spotkanie z Kasprowiczem Inowrocław. Drużyna ta, zastąpiła na turnieju Truso Elbląg. Nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji z nimi zagrać, więc byli dla nas zagadką. Mecz był dość nerwowy, przeciwnik grał dość specyficznie w obronie, w sposób, z którym nigdy wcześniej się nie spotkaliśmy. Wprowadziło to spory chaos w naszych szeregach, ponieważ tak jak wspomnieliśmy był to pierwszy nasz mecz przeciwko takiej obronie. Do przerwy przegrywaliśmy pięcioma punktami, ale z czasem udało nam się „rozbić” defensywę rywala i również sami poprawiliśmy ten element gry. Wygrana 70:59 nie przyszła łatwo i cieszyła, musieliśmy jednak szybko pomyśleć o następnym meczu, do którego zostało nieco ponad 2 godz.

 

Bombardier Szczecin – SKS Kasprowicz Inowrocław ( 70:59) Punkty dla BB: Borawski Kacper 23, Gapiński Aleksander 12, Czepan Maciej 8, Solakiewicz Maciej 8, Grynfelder Bartosz 8, Lipiec Aleksander 5,  Kapral Aleksander 4, Machała Marcin 2, Andraszewicz Adam.

 

Czwarte spotkanie to mecz z Astorią Bydgoszcz. Ten zespół zajął bodajże szóste miejsce na ubiegłorocznych Mistrzostwach Polski w Gdyni. Mecz zaczęliśmy dość sennie, wyraźnie odczuwając trudy poprzedniego spotkania. Pierwszą kwartę wygrali gospodarze aż 20-6. Druga kwarta była dużo lepsza, odrobiliśmy straty, wyszliśmy nawet na prowadzenie, gra układała się dosyć dobrze, ale niestety nastąpiło coś na co nie mogliśmy mieć wpływu, czyli plaga kontuzji. Oprócz Patryka Kuczera, którego „straciliśmy” w pierwszy dzień, ból pleców wyeliminował z gry Kacpra Borawskiego, kontuzja kostki Aleksandra Kaprala, a problem z faulami miał Bartosz Grynfelder (4 faule w drugiej kwarcie). Ta sytuacja spowodowała fakt, że na parkiecie pozostali Maciej Czepan i Aleksander Gapiński oraz zawodnicy, którzy debiutowali na tego typu turnieju. Siłą rzeczy przewaga Astorii powiększała się, nie mieliśmy już argumentów, zmęczenie pierwszym meczem, kontuzje, problemy z faulami i wąska ławka, spowodowały porażkę 63:80. Żałujemy tego meczu, bo sądzimy, że moglibyśmy postawić lepsze warunki, gdyby każdy z nas mógł zagrać, ale cóż kontuzje to nieodłączna część sportu. Musieliśmy się z tym pogodzić.
 

 

Bombardier Szczecin – Astoria Bydgoszcz (63:80) Punkty dla BB : Gapiński Aleksander 29, Grynfelder Bartosz 10, Kapral Aleksander 7 , Lipiec Aleksander 6,Solakiewicz Maciej 4,  Czepan Maciej 3, Machała Marcin 2 , Borawski Kacper 2 , Andraszewicz Adam.

 

 

Ostatni dzień to mecz z bardzo dobrze znanym zespołem Novum Bydgoszcz. Mieliśmy okazje grać ze sobą ok. 5-6 razy, a może i więcej, pierwsze spotkanie graliśmy w szóstej klasie. Jak dotąd, przegraliśmy tylko raz, w Kołobrzegu podczas turnieju Baltic Cup 2011. Niedzielny mecz był dość wyrównany, prowadzenie zmieniało się, a wynik oscylował wokół remisu. W ostatniej kwarcie przeciwnicy uzyskali przewagę, której nie oddali do końca. Ulegliśmy różnicą dwunastu punktów.

 

Bombardier Szczecin – Novum Bydgoszcz ( 76:88) Punkty dla BB : Grynfelder Bartosz 27, Gapiński Aleksander 19, Czepan Maciej 15, Borawski Kacper 11, Lipiec Aleksander 2 , Machała Marcin 2, Andraszewicz Adam.

 

Podsumowując zajęliśmy czwarte miejsce. Tak jak wspomnieliśmy, szkoda, że nie mogliśmy zjawić się w Bydgoszczy w pełnym składzie. Uważamy, że moglibyśmy wtedy powalczyć o dużo wyższe cele. Dodatkowo w trakcie trwania turnieju dwóch zawodników z gry wykluczyły kontuzje. Jednakże, jesteśmy zadowoleni, gracze, którzy na co dzień są rezerwowymi mogli otrzymać więcej minut na parkiecie i na pewno sporo się nauczyli. Jako zespół również nauczyliśmy się przeciwstawiać różnym trudnościom, np. krótka ławka, kontuzje, brak kilku ważnych graczy. Mamy nadzieję, że zaprocentuje to w przyszłości.

 

Turniej wygrał MKS Grójec, drugie miejsce zajął zespół Novum Bydgoszcz a trzecie Astoria. Za nami uplasowała się Niwa Oświęcim oraz Kasprowicz Inowrocław.


Najlepszym zawodnikiem drużyny został wybrany Aleksander Gapiński, a do pierwszej piątki turnieju wybrano Kacpra Borawskiego.

 

Poza turniejowymi zmaganiami  wystarczyło nam czasu także by zwiedzić Bydgoszcz i wspólnie musimy przyznać, że niektóre z miejsc (jak np. Wyspa Młyńska) zrobiły na nas spore wrażenie. Mamy nadzieje wrócić tu za rok w pełnym składzie i pokazać na co nas stać.

 

20130421_120419

Pozostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany aby wysłać komentarz.